Być kimś innym

Zawsze chciałam być kimś innym. Kimś lepszym, wyjątkowym, z innego kraju, z innej rodziny. Chciałam mieć rodzeństwo, robić z przyjaciółmi szalone rzeczy zanurzona w innych realiach niż te postkomunistycznej Polski B. Chciałam być wolna od trosk. Uwolnić się od bliskich, swojej głowy, sposobu myślenia, emocji i dryfować na fali niczym jakaś postać z serialu „Plotkara”.Czytaj dalej „Być kimś innym”

Światowy Dzień Jogi

Myślę o modlitwie. Zwracaniu się ku tej sile, z którą spotkanie jest możliwe przy praktyce asan. Wdech. Wydech. Ku tej sile, której bliskość jest odczuwalna podczas pisania. Ku tej sile, która się do mnie wkrada, kiedy układam piosenki. Światło zastępuje ciemność. Coraz bardziej. Wciąż kołatają mi się po głowie różne myśli, nie jestem od nichCzytaj dalej „Światowy Dzień Jogi”