Czas refleksji

Jest 22 grudnia. Myślę o tym wszystkim, co przydarzyło mi się w ostatnim roku i myślę o tym zbliżającym się – 2022. Jestem sama w domu i staram się wychodzić ze starych myślowych schematów – tak sobie myślę. Dla dobra swojego, swoich najbliższych i tych planów, które czekają na realizację. Uzdrawiająca jest również myśl o tym, że nie na wszystko mam wpływ. Nie wybieram emocji, które odczuwam, a które staram się coraz bardziej zauważać i nie unieważniać, ale również nie jestem odpowiedzialna za cudze emocje i zachowania. Co nie zmienia faktu, że odpowiadam za siebie, a włożona praca pozytywnie wpłynie na relacje i wydarzenia.

Przede wszystkim w końcu daję sobie prawo, albo właściwie rozpoznaję, że mam prawo do nie oddzwaniania, nie odpisywania, nie angażowania się w relacje, które są jałowe, albo jednostronne. To uzdrawiające i koniecznie potrzebne do zachowania własnej siły oraz uświadomienia sobie własnej wartości.

Po drugie, mam wartość. Wrodzoną. Taką samą jak każdy inny człowiek na tej ziemi. To niby oczywiste, a niejednokrotnie wywrotowe uznać, że nie tylko inni ją mają, ale również ja. Bez względu na zasięgi, liczbę złotówek na koncie, ilość przepracowanych godzin, stan zdrowia. Ta wartość jest nienaruszalna.

I tak powoli uczę się żyć dla siebie. Spełniać marzenia. Oddychać głębiej. Oglądać anime, czytać mangi, uczyć, respektować swoje granice, chociaż oczywiste, że nie wszystkim będzie ze mną taką po drodze.

Jakie są Wasze refleksje pod koniec 2021 i założenia na 2022?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: